Zimowe sporty są naprawdę świetne. Potrafią zapewnić wielką dawkę adrenaliny, trenują nasze mięśnie i rozwijają sprawność ruchową, oraz odwagę. Jednak co dokładnie jest pozytywnego w każdym z tych popularnych sportów: snowboardzie, nartach i łyżwach?

Najpierw snowboard - po pierwsze, jest to sport bardzo widowiskowy, nawet osoba początkująca może na stoku po jakimś czasie wyglądać bardzo profesjonalnie. Po drugie, nie trzeba długiego treningu, by umieć skakać - a ewolucje na snowboardzie potrafią rozgrzać nie jednego. A pomyślcie o zazdrości kolegów - i minach kobiet!
Deska rozwija mięśnie nóg i zmysł równowagi, a także jest świetnym treningiem dla tych, co chcą zrzucić kilka kilo po świątecznych kolacjach.

A co z nartami? Narty oprócz nóg rozwijają też ręce, ze względu na obsługę kijków. Sama jazda na nartach przynosi inne emocje, ze względu na obsługę dwóch nart w różny sposób - to nie snowboard, że mamy tylko jedną rzecz pod nogami. Niektórzy mówią, że przynoszą o wiele więcej emocji. Sprawdźcie sami czy to prawda.
Zostały nam łyżwy. Tutaj sprawa wygląda inaczej - oprócz nóg, na lodzie bardzo intensywnie trenujemy zmysł równowagi, a po jakimś czasie mięśnie brzucha również, wymagane do zginania się w czasie bardziej intensywnych skrętów i ewolucji. Sama jazda potrafi rozwijać świetnie kreatywność, ponieważ ten sport daje wiele swobody w kwestii wyboru tego, jak przekładamy sobie nogę - można na lodzie naprawdę kręcić niesamowite ewolucje. Wszystko zależy od wyszkolenia i kreatywności!

Dostęp do tych dyscyplin jest różny - lodowiska znajdziemy prawie w każdym mieście, co zmienia się w przypadku stoków. Często dostęp do dobrych wyciągów i miejsc wymaga wyjazdu poza swoje miasto i wynajęcia sobie pokoju w pensjonacie na 2-3 dni, aby spokojnie potrenować swoje umiejętności.

Jeśli już wiecie, który sport najbardziej wam pasuje - pozostaje wam tylko zebrać sprzęt. A jak nie macie obok stoków, sprawdźcie gdzie warto pojechać by skorzystać ze świetnych obiektów!

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij